Ajka (RECENZJA)

admin Styczeń 19, 2019 Wyświetlenia 601

Historia Ajki wyraża bolesną rzeczywistość tysięcy imigrantów, przybywających do Moskwy z dalekiego wschodu.

Reżysera Siergieja Dworcewoja poruszył artykuł opublikowany w jednej z gazet, o tym że w samym 2010 roku w moskiewskich szpitalach, porzuconych zostało aż 248 noworodków, przez kobiety pochodzące z Kirgizji. Nie mógł on zrozumieć, dlaczego tak zachowują się młode matki przybyłe do jego kraju. Szczególnie że w rejonie Azji centralnej, rodzina jest największą wartością. Sam reżyser jest Rosjaninem urodzonym i wychowanym w Kazachstanie, wydawało mu się że dobrze zna kulturę tamtego regionu. Mimo to postanowił on bliżej przyjrzeć się sprawie, by poznać powody porzucania nowo-narodzonych dzieci. To co odkrył, zainspirowało go do nakręcenia tego filmu.

Tytułowa Ajka przeżywa prawdziwe piekło na ziemi.

Jest ona młodą kobietą, która jak wielu innych Kirgizów przybyła do Moskwy, by zawalczyć o lepsze jutro. Mieszka w zaadoptowanym pod gości z dalekiego wschodu budynku, skotłowana wśród dużej grupy imigrantów, zajmując swoją małą pryczę, którą oddziela od pozostałych łóżek jedynie licha zasłonka. Reszta towarzystwa to ludzie podobni do niej, żyjący „na dziko”, bez żadnych gwarancji bezpieczeństwa, w beznadziejnych warunkach bytowych. Przybyła ona w to miejsce zaraz po porodzie. Porzuciła własne dziecko, wyskakując przez okno szpitala wprost na ośnieżoną ulicę. Ulicę na której panuje totalna znieczulica. Wszyscy dookoła są na nią obojętni, nikt nie zwraca uwagi na jej poplamione krwią nogi, na to czy jest chora, czy ma dokąd pójść, tacy jak ona dla tego miasta po prostu nie istnieją.

Scena z filmu Ajka - ehq.pl

Takich imigrantów w stolicy Federacji Rosyjskiej jest cały ogrom.

Szacuje się że żyje ich tu około miliona, choć trudno o rzetelne szacunki, gdyż większość z nich przebywa w tym mieście nielegalnie. Ci którzy mają szczęście, załapują się na najgorzej płatne, proste prace, choć i to nie zawsze gwarantuje otrzymania wynagrodzenia. Jako że metropolia opanowana jest przez gangi i mafie, często wchodzi w grę przymusowa prostytucja, pobicia, a nawet zabójstwa. No i około 90% tych imigrantów nie ma prawa pobytu, przez co nie mogą zgłaszać się na policję w obawie przed deportacją. Mimo wszystko zdesperowani ludzie z dalekiej Azji, przyciśnięci skrajną biedą, decydują się ma emigrację do Moskwy, gdzie i tak mogą o wiele więcej zarobić niż u siebie w kraju.

Mówi się że cierpienie potrafi zmienić nas na lepsze, ale czy zawsze?

Zdesperowana Ajka, która początkowo chciała zostać krawcową, zaszła w ciążę która pokrzyżowała jej plany. Kobieta w takiej sytuacji, nie jest w stanie zapewnić żadnych warunków bytowych własnemu dziecku, zmuszona jest je porzucić, pomimo że w jej kulturze rodzina to rzecz święta. Po powrocie do ojczyzny, prawdopodobnie czekał by ją ostracyzm i odrzucenie ze strony najbliższych. Dodatkowo ma ona do oddania pieniądze, za które tutaj przyjechała. Sytuacja zmusza kobietę do jak najszybszego podjęcia pracy, nie ma mowy o zajmowaniu się swoim nowo-narodzonym dzieckiem. Na przykładzie bohaterki filmu, widzimy jak niedostateczne warunki bytowe, obojętność otoczenia, oraz czyhające zagrożenia, potrafią zmusić człowieka do podjęcia nieludzkiej decyzji.

Scena z filmu Ajka - ehq.pl

Rola Ajki zagrana przez Samał Jesljamową, zagrana została fenomenalnie!

Aktorka tak dobrze wcieliła się w postać żyjącej na krawędzi imigrantki, że otrzymała za to Złotą Palmę w Cannes. I rzeczywiście przez cały film gra ona realistycznie aż do bólu, który niemalże razem z nią odczuwamy. Przebrnięcie do końca filmu będzie dla co wrażliwszych osób prawdziwym wyzwaniem. Ból jaki odczuwa bohaterka jest tak realistyczny, że nie jednej osobie popłyną łzy podczas seansu.

Scenz z filmu Ajka - ehq.pl

Czy warto obejrzeć ten dość bolesny dramat?

Moim zdaniem warto przejść przez cierniową drogę razem z Ajką i samemu poczuć gorycz sytuacji w jakiej się znalazła. Chociażby po to, by sprawdzić swoje granice. Film pozwoli nam również wyjść poza strefę własnego komfortu, ucząc nas większej wrażliwości na cudzą niedolę. Dzięki niemu docenimy też dobre rzeczy, jakimi zostaliśmy obdarowani przez nie zawsze łaskawy los.

Zobacz cały film

Categories

komentarz

  • Nina Styczeń 16, 2019 Odpowiedz

    Co to jest ból porodowy oraz instynkt macierzyński wie tylko kobieta, która tego doświadczyła. Właśnie przez to film jest mega wstrząsający dla oglądającej go kobiety która jest też i matką.
    Ogólnie jest to mocny film, który potrafi zdołować.

Skomentuj

Twoje imię *
Wpisz imię które będzie widoczne w komentarzu
Email *
Twój adres e-mail nie będzie widoczny
Twoja strona www (opcjonalnie)